Na znak nieograniczonej władzy urzędników rzymskich poza Miastem, liktorzy wychodząc z niego wkładali topór przy przekraczaniu pomerium do noszonego w lewej ręce pęku rózg (fascesu). W obręb pomerium nie mieli prawa wchodzić hostes populi Romani (wrogowie ludu rzymskiego). Dlatego posłów państw będących z Rzymem w stanie wojny lub rozejmu senat przyjmował w świątyni Bellony na Polu Marsowym. Nawet Cezar musiał uszanować pomerium i wizytująca go Kleopatra nie przekroczyła granic Miasta.
Przypisy
Kategoria:Starożytny Rzym