Od czasu I wojny światowej ważną kwestią stało się zagadnienie uznawania rządów na uchodźstwie. Doszło wówczas do emigracji rządów Belgii, Serbii i Czarnogóry, które znalazły swe schronienie w Sainte-Adresse, na Korfu oraz w Neuilly-sur-Seine. Przyjęcie ze strony państw Ententy pozwoliło im na prowadzenie normalnej działalności politycznej, wojskowej i dyplomatycznej, a także korzystanie z należnych rządom przywilejów i immunitetów. Kwestia uznawania władz emigracyjnych powróciła wraz z wybuchem II wojny światowej, w czasie której swoje terytoria opuściło aż osiem rządów: belgijski, czechosłowacki, grecki, holenderski, jugosłowiański, luksemburski, norweski i polski.
Podstawą uznania wobec rządu emigracyjnego jest rzeczywistość. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego okupacja jest stanem przejściowym, a okupant nie może działać jako organ podporządkowanego sobie państwa. O ile nie nastąpiła stabilizacja nowej sytuacji, a rząd na emigracji dąży do odzyskania terytorium, ma on prawo do bycia reprezentantem państwa. Wyrazem prowadzonej przez niego działalności w tym celu może być utrzymywanie własnych sił zbrojnych lub sprawowanie kierownictwa względem ruchu oporu w kraju.