Mimo że był torturowany, nikogo nie zdradził.

Został publicznie powieszony na kasztanie przed kopalnią w Bielszowicach jako ostatni z 4 bojowców rudzkich. Patrzył na śmierć współtowarzyszy: Antoniego Tiałowskiego i Ignacego Nowaka w Goduli oraz Joachima Achtelika w Rudzie.

Nazwiskiem Kokota nazwano główną ulicę Bielszowic prowadzącą do Zabrza i postawiono pomnik na miejscu egzekucji.

Przypisy

Kategoria:Członkowie Związku Walki Zbrojnej Kategoria:Polacy i obywatele polscy straceni przez Niemcy nazistowskie w Prowincji Górny Śląsk Kategoria:Straceni przez powieszenie Kategoria:Ludzie związani ze Śląskiem Kategoria:Urodzeni w 1908 Kategoria:Zmarli w 1942