Z wybiciem północy Prospero zauważa postać w splamionej krwią, ciemnej szacie, przypominającej całun pogrzebowy, z maską podobną do czaszki, przedstawiającą ofiarę czerwonej śmierci, której wszyscy obecni tak bardzo chcą umknąć. Mocno urażony sytuacją Prospero domaga się ujawnienia tożsamości tajemniczego gościa, a gdy ten się nie zatrzymuje, książę podąża za nim ze sztyletem w ręku przez wszystkie pomieszczenia, docierając aż do siódmego, czarnego pokoju, gdzie okna mają jasnoczerwoną barwę. Gdy postać obraca się i staje z nim z twarzą w twarz, Prospero pada martwy w mgnieniu oka. Reszta rozwścieczona tym wydarzeniem wbiega do czarnej komnaty i ściąga maskę nieznajomemu, by odkryć, że ten nie posiadała żadnych dostrzegalnych kształtów. Ku przerażeniu biesiadników postać przedstawia się jako personifikacja czerwonego moru, wszyscy goście natychmiast zarażają się i ulegają chorobie. Podsumowaniem historii jest jej ostatnie zdanie: „Niepodzielnie zawładły wszystkim Mór Czerwony, zgnilizna i ciemność”Opowiadania Poe, tłumaczenie Stanisław Wyrzykowski, s.202..
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Maska Czerwonego Moru · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.