Akompaniuje im przy tym przepiękna muzyka Jocelyna Pooka i bardzo ironiczne słowa znanej wszystkim bengalskim dziewczynkom: Huśtaj się malutka na swej huśtaweczce/ Uczesz swe piękne włosy/ Pan młody niebawem przybędzie/ I zabierze cię stąd na zawsze.
Matka tych dziewczynek żyła w przekonaniu, że należy poddać się Bogu i cierpliwie czekać na Jego decyzję. Przekazała ona swoim córkom jeszcze inne prawdy życiowe, które już jako młode kobiety miały po latach zweryfikować i odrzucić: istotą życia kobiety nie musi być cierpienie. Bierne czekanie nie przynosi szczęścia, należy brać los we własne ręce, podejmować decyzje i nie czekać, co Bóg ześle. Sama jednak tego nie wytrzymuje.
Mija kilkanaście lat, Nazneen młodo wydana za starszego Bengalczyka Chanu (Satish Kaushik) mieszka teraz w Londynie. Widzimy ją przesiadującą całymi dniami w domu, wyglądającą przez okno, sprzątającą, gotującą i wychodzącą tylko, gdy trzeba zrobić zakupy. Mąż jej jest wykształconym człowiekiem i nigdy nie podniósł na nią ręki;