Kiedy chłopiec miał rok, powszechnie szanowany lama ze szkoły Sakja, Loter Łangpo, rozpoznał w nim emanację swojego zmarłego mistrza Dziamjanga Czientse Łangpo. Jednak ojciec Dilgo Czientse, sprawujący ministerialny urząd na dworze króla Derge, chociaż był osobą religijną, nie mógł zaakceptować myśli, że jego najmłodszy syn zostanie mnichem. Pragnął, żeby poszedł on w jego ślady i realizował się jako polityk oraz podtrzymał ród, ponieważ jego starsi synowie już byli mnichami.
W wieku dziesięciu lat chłopiec uległ podczas żniw ciężkiemu poparzeniu i zachorował; przez rok nie powracał do zdrowia. Wezwani lekarze stwierdzili, że jeśli nie będzie mógł kontynuować swojego duchowego rozwoju, to jego życie nie potrwa długo. W końcu ojciec wyraził zgodę na to, żeby syn realizował swoje pragnienia. Jedenastoletni chłopiec został mnichem w klasztorze Szeczen w prowincji Kham, jednym z sześciu głównych klasztorów szkoły Ningma. Tam też, zgodnie z tradycyjnymi procedurami, formalnie rozpoznano go jako manifestację umysłu Dziamjanga Czientse Łangpo.