Mikołaj Kulik.

Po utracie jedynego syna rozerwanego przez niewypał komandor Staniewicz załamał się przyznając się do niepopełnionych win i do „spisku w wojsku”. Najwyższy Sąd Wojskowy pod przewodnictwem pułkownika Piotra Parzenieckiego skazał go 21 lipca 1952 w sprawie nr. Sn.14-52 tzw. procesie komandorów wraz ze Stanisławem Mieszkowskim i Zbigniewem Przybyszewskim na podstawie 86 § 1,2 KKWP „za zorganizowanie spisku w wojsku” na karę śmierci„Księga najwyższego wymiaru kary” w . Komandor Staniewicz bezskutecznie zwracał się z prośbą o rewizję wyroku do Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego oraz do Prezydenta Bieruta. 12 grudnia 1952 został stracony jako pierwszy z siedmiu skazanych komandorów. Jeszcze w przeddzień wykonania wyroku usiłowano wydobyć od niego zeznania obciążające innychM.Szejnert, str.164.

24 kwietnia 1956 roku Najwyższy Sąd Wojskowy uchylił wyrok z 31 lipca 1952 roku, a 26 kwietnia sprawa została umorzona z braku dowodów winy. Raport upublicznionej w 1999 roku tzw.