Atak na Florinę zakończył się dotkliwymi stratami atakujących partyzantów i – co podkreśla wielu autorów – ich decydującą porażką propagandową.

Następnie, korzystając z szerokiego strumienia pomocy wojskowej USA, ścisłej morskiej i lotniczej blokady brzegów oraz dysponując 4-krotną przewagą liczebną oddziałówco najmniej 4-krotna przewaga liczebna – 80:20 tysięcy – miała miejsce podczas operacji peloponeskiej, by następnie jeszcze znacznie wzrosnąć („Emeis oi Ellines”), wiosną 1949 przystąpił do likwidacji komunistycznego powstania. Najpierw kierował likwidacją, a praktycznie także eksterminacją, peloponeskiej 3 dywizji DSE, odciętej od źródeł zaopatrzenia i dróg odwrotu. Sukcesy te zbiegły się w czasie z powrotem do służby i objęciem naczelnego dowództwa przez bardzo szanowanego w wojsku dowódcę kampanii włoskiej w górach Albanii (1940-41), generała Aleksandrosa Papagosa, uprzednio unikającego mieszania się w wojnę domową o niepewnym – jak się wydawało – wynikuNiemal wszyscy autorzy są zgodni, że do połowy 1948 roku DSE wydawało się zmierzać ku zwycięstwu w wojnie domowejZdaniem C.M. Woodhouse’a generał Papagos stawiał też warunki swego powrotu do służby, których rząd długo nie był skłonny zaakceptować..