Edycja z 1973 roku miała wyjątkowo tragiczny przebieg; już w trakcie treningów zginął Art Pollard, natomiast tuż po starcie wyścigu doszło do zbiorowego karambolu, zainicjowanego przez Salta Walthera, który doznał rozległych poparzeń. Później wyścig dwukrotnie przekładano z powodu opadów deszczu, aż wreszcie dokończono w środę, 30 maja.

Na 58. okrążeniu poważny wypadek w zakręcie numer cztery zaliczył partner Johncocka z zespołu Patrick Racing, Swede Savage, który zmarł w szpitalu miesiąc później. Kolejną ofiarą zmagań był Armando Teran, mechanik zespołu Patrick Racing, potrącony na alei serwisowej przez ciężarówkę straży pożarnej. Sam wyścig ostatecznie zakończył się przedwcześnie po 133. z 200 okrążeń z powodu kolejnych opadów deszczu.

W 1982 roku sytuacja początkowo wyglądała podobnie, w trakcie treningów śmierć poniósł Gordon Smiley, a na starcie wyścigu ponownie doszło do groźnego karambolu, tym razem zainicjowanego przez Kevina Cogana. Jednak w trakcie rywalizacji Johncock stoczył fantastyczny pojedynek z Rickiem Mearsem. W końcowej części wyścigu Mears niwelował stratę do rywala o ponad sekundę na okrążeniu, ale Johncock odparł decydujący atak na ostatnim okrążeniu i wygrał z przewagą 0.160 sekundypicasaweb.google.com Zdjęcie nr 1.Pro.Corbis.Com Zdjęcie nr 2..