Bardzo szybko rozbudował struktury dywersji we wszystkich inspektoratach okręgu. Cieszył się wysokim poważaniem i zaufaniem wśród żołnierzy, brał czynnie udział w wielu akcjach a w lecie 1944 również w akcji „Burza”. W 1944 awansował na podpułkownika.
Pod koniec lata 1944 wstąpił ochotniczo do LWP i został mianowany dowódcą 3 pułku ułanów, który objął 6 września w Lublinie. Razem z pułkiem dotarł do Warszawy i przygotowywał pułk do przeprawy przez Wisłę, aby iść na pomoc powstańcom Warszawy. Zdradzony przez innego oficera, zdekonspirowany jako czynny członek AK, internowany został w obozie NKWD dla żołnierzy AK w Skrobowie. Po słynnej ucieczce 48 podchorążych w kwietniu 1945, został aresztowany i więziony najpierw na Zamku w Lublinie, potem w siedzibie Zarządu Głównego Informacji Wojskowej we Włochach koło Warszawy w potwornych warunkach. Poddawany okrutnym śledztwom był zbyt słaby, aby uczestniczyć w rozprawie sądowej, w czasie której skazany został przez Mieczysława Widaja, sławnego „kata” AK-owców na trzy lata pozbawienia wolności za to, że wiedział o planowanym spisku lecz nie doniósł dowództwu. Przewieziony dnia 5 lipca 1945 z Głównego Zarządu Informacji Wojskowej do więzienia przy ul. 11 Listopada na Pradze zwanym „Toledo”. Zmarł 12 lipca w wyniku nieludzkiego śledztwa.