Strapioną Brendę odwiedza Nate, który nareszcie okazuje swoją miłość do niej i do ich córki. Claire dostaje telefon, który oznajmia, że oferta pracy jest już nieaktualna. Dziewczyna jest załamana, ponieważ nie wie co ma powiedzieć na kolacji pożegnalnej, jednak objawia się jej Nate, który nakłania ją żeby mimo wszystko wyjechała z domu. Podczas uroczystości w domu Davida i Keitha na którą przybywają Fisherowie i ich najbliżsi wszyscy wspominają Nate’a i jego życie. George, a za nim reszta, wznosi za niego toast.

Następnego poranka Claire budzi śpiew Nate’a dochodzący z budzika. Nate, który siedzi na krześle, mówi jej, żeby się pospieszyła, bo wszyscy na nią czekają, i wychodzi z sypialni. Na dole Claire żegna się ze wszystkimi członkami rodziny i robi im wspólne pamiątkowe zdjęcie. Widząc to, Nate mówi jej do ucha „Nie możesz temu zrobić zdjęcia, to już odeszło” (). Claire wsiada do samochodu i włącza w odtwarzaczu CD piosenkę „Breathe Me” Sii, którą słychać do końca sceny;