Według Andrzeja Niewiadowskiego i Antoniego Smuszkiewicza, autorów Leksykonu polskiej literatury fantastycznonaukowej, Gucio zaczarowany plasuje pomiędzy piśmiennictwem popularnonaukowym i „zbeletryzowanymi gawędami popularnonaukowymi” a prozą fantastyczno-przyrodniczą, uatrakcyjniającą formę przekazu; można go zaliczyć do obydwu tych nurtów, a także określić jako fantastykę baśniową. Jest jednym z tych tytułów, które przetarły szlaki dla bardziej innowacyjnych utworów skierowanych do dzieci i młodzieży, a także dla polskiej fantastyki naukowej.

Wpływ utworu Powieść Urbanowskiej stała się inspiracją dla wielu późniejszych utworów dla dzieci, m.in. Zosi Marudzińskiej i Wróżki Dzieciolubskiej Marii Buyno-Arctowej czy Czaru Wielkiej Sowy Marii Kędziorzyny. Motyw zmniejszanych bohaterów powrócił w polskiej literaturze kilka lat później, w Doktorze Muchołapskim Erazma Majewskiego.

Gucio zaczarowany był lekturą dzieciństwa m.in.