Wraz z procesem pisania odcinka, Dini wpadł na pomysł, aby umieścić w nim postać towarzyszącą Jokerowi, jak to ujął sam Dini: „Stworzyłem ją w ten sposób, że pisałem historię zatytułowaną Przysługa Jokera i była to moja pierwsza historia o Jokerze i chciałem, żeby była dobra i zależało mi na tym, by Joker był wszystkim tym, kim jest w tych lepszych komiksach, czyli wszystko, co jest w nim zabawne, przerażające i egoistyczne, a ja pomyślałem, że może ktoś mu towarzyszący wydobędzie niektóre z tych cech osobowości”. Potem pomyślał o dodaniu Jokerowi poplecznika, inspirowanego kobiecymi postaciami towarzyszącym złoczyńcom z serialu Batman z lat 60.
Życiorys Harleen Quinzel już od dziecka interesowała się psychologią. Studiowała na uniwersytecie w Gotham. Po zdobyciu tytułu doktora była psychiatrą w szpitalu Arkham, o którym mówili, że każdego człowieka może uczynić szaleńcem. Harleen jest tego żywym przykładem. Wszystko zaczęło się od tego, gdy po raz pierwszy poznała Jokera i zamiast uciekać, zakochała się w nim. Jej imię przykuło uwagę szaleńca, gdyż kojarzyło mu się z imieniem „Arlekin”. Łatwowierność Harleen tylko ułatwiła niecne plany Jokera. Myślała, że otwiera się przed nią, ale tak naprawdę nią manipulował. Opowiadał o jego nieszczęśliwym dzieciństwie przez co z czasem Harley zaczęła postrzegać go jako ofiarę.