stąd przekonanie, że w mocy szamana jest widzieć przyszłość i przeszłość. Jednym z najbardziej znanych rytuałów szamańskich uwzględniających zażywanie środków halucynogennych jest ceremonia picia wywaru zwanego ayahuasca z Ameryki Południowej. W innych kulturach szamańskich zażywane są najrozmaitsze rośliny lub grzyby zawierające związki psychoaktywne; u Indian Warao w Wenezueli funkcję tę pełni zwykły tytoń. Roślina wizyjna jest albo zupełnie zarezerwowana do spożycia dla szamana, albo jest medykamentem stosowanym powszechnie w społeczności. Najpowszechniejszą używką stosowaną przez szamanów syberyjskich był muchomor czerwony Amanita muscariaMateusz Zięborak, Rola muchomora czerwonego w kulturach plemiennych dawnej Syberii, Wrocław 2006., chociaż stosowano także inne środki halucynogenne takie jak wywary z kory cedrowej i jagód. Pito także krew pochodzącą z renifera bądź świni (zależnie od zamieszkania danej grupy etnicznej).
Należy dodać, że choć najczęstszy w szamanizmie jest motyw duszy opuszczającej ciało w swoich wędrówkach, czasem w transie aktywną rolę odgrywa ciało, oddając się duchom i ulegając czasowemu „opętaniu”.