W połowie XIX w. znający już dobrze Tatry Ludwik Zejszner uznawał Dolinę Kościeliską za czołową atrakcję tych gór, znoszącą porównanie do słynnych dolin alpejskich: Dolina Kościeliska jest podług mego zdania najpiękniejszą ze wszystkich tatrowych; a gdy ją porównywam z najsłynniejszymi alpejskimi w Szwajcarii i Tyrolu, nie mogę znaleźć równej co do wspaniałych widoków. Szczególnego kroju skał, które ją otaczają i tego niezrównanego wdzięku, którego piórem określić niepodobna. Wtórował mu ledwo cztery lata później na łamach krakowskiego „Czasu” kryjący się pod kryptonimem M.S. podróżnik, znający m.in. znany wąwóz Tempe pod Olimpem: W całych Tatrach nie ma drugiej doliny, co by sprawiała wrażenie tak wdzięczne. Nie wątpię, iż gdyby ją znał Teokryt, pomieściłby w niej swoich pasterzy. Nie wiem nawet, czy owa słynna Tempe tak bardzo przewyższa wdziękiem Kościelisko.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dolina Kościeliska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.