Negocjacje Abdullaha doprowadziły do zawarcia w 1928 traktatu, na mocy którego Transjordania była nominalnie niezależna, jednak Brytyjczycy nadal utrzymywali w niej swoją obecność wojskową, kontrolowali politykę zagraniczną i zachowywali pewną kontrolę finansową. Ostateczne granice państwowe miały być określone w przyszłości. Wiadomo było jednak, że wschodnia granica będzie tak ustalona, aby zapewniała bezpieczeństwo brytyjskiego ropociągu biegnącego z Iraku do portów w Palestynie. Zawarty traktat nie odpowiadał w pełni ambicjom Abdullaha, który powołał Radę Legislacyjną i powierzył jej rolę doradcy królewskiego w poszukiwaniu najlepszej drogi do uzyskania pełnej niepodległości.

Abdullah był postrzegany przez zachodnich polityków jako umiarkowany arabski polityk. Jest możliwe, że mógł być skłonnym do podpisania porozumienia z państwem żydowskim i w ten sposób stanąć w opozycji do większości przywódców arabskich. Dowodem na to jest fakt, że w 1937 Abdullah poparł Komisję Peela, która zaproponowała utworzenie w brytyjskim Mandacie Palestyny niewielkiego państwa żydowskiego, natomiast pozostałe tereny miały być przyłączone do Transjordanii. Abdullah widział siebie zasiadającego na tronie w Damaszku, rządzącego Wielką Syrią obejmującą granice ówczesnej Transjordanii, Syrii, Libanu i Mandatu Palestyny.