Podczas zebrania rozważano sytuację polityczną i bezpieczeństwo w Generalnym Gubernatorstwie w kontekście przewidywanej ofensywy na Zachodzie. Frank stwierdził wówczas, że obrona Rzeszy wymaga twardego trzymania w ryzach podbitego narodu, a zwłaszcza rodzących się organizacji podziemnych. Oświadczył jednocześnie: „żyjemy w czasie wojny, żyjemy również w stanie niesłychanie ciężkiego konfliktu z fanatycznym narodem, który poprzysiągł nam śmierć”. W dalszej części swojego wystąpienia generalny gubernator wskazał, że zasadniczym warunkiem zachowania kontroli nad okupowaną Polską będzie kontrolowanie lub eliminacja trzech sfer: inteligencji, Kościoła i tzw. aktywnej polskości. SS-Standartenführer Josef Meisinger – komendant policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa (KdS) w Warszawie – stwierdził z kolei, że naród polski po klęsce wrześniowej szybko przeszedł po wstrząsie do równowagi, a niemieckie służby bezpieczeństwa odnotowują „gwałtowny rozwój ruchu podziemnego, powstawanie licznych organizacji konspiracyjnych, buntownicze postawy, świetną organizację społeczeństwa”. Wyraził również obawę, że „pewnego pięknego dnia organizacje te faktycznie zaleją nas, jeśli w ciągu najbliższych dni nie przejdziemy do ataku na wielką skalę, który umożliwiłby nam przynajmniej zlikwidowanie przywódców, względnie pojedynczych organizacji”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Akcja AB · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.