Zainspirowało to wiele różnych interpretacji obrazu.
Według jednej z interpretacji obraz ukazuje obojętność ludzi wobec cierpienia.
Historyk sztuki John Pope-Hennessy w książce The Piero della Francesca Trail zaproponował zupełnie inne odczytanie dzieła. Według niego biczowana postać ma być Hieronimem ze Strydonu, świętym Kościoła katolickiego i jednym z Ojców Kościoła. Był to człowiek uczony, świetnie znający dzieła starożytnych pisarzy, m.in. Cycerona, Horacego i Wergiliusza. W jednym ze swoich listów Hieronim wspomina o śnie, w którym został postawiony przed oblicze sędziego, który zapytał go, czy jest chrześcijaninem. Gdy Hieronim odpowiedział twierdząco, zarzucono mu kłamstwo i skazano na biczowanie. Hieronim obiecał, że już nigdy nie spojrzy na pogańskie dzieła. Piero della Francesca świadomy był napięcia pomiędzy chrześcijaństwem a pogańską literaturą, która wywarła wpływ na twórczość Hieronima. Pisane we wzorcowej łacinie teksty Cycerona fascynowały również ludzi renesansu i wzbudzały liczne dyskusje wśród współczesnych malarzowi.