Podczas konferencji rozmawiano o utworzeniu narodowej B-klasy, którą miało tworzyć wspomnianych 12 klubów, jednak i z tego projektu nic nie wyszło. Turnieje barażowe o awans do Ekstraklasy były w czasach międzywojennych sprawą dość skomplikowaną. Najpierw należało wygrać właściwą miejscowo regionalną A-klasą. Następnie rozgrywano spotkania między mistrzami A-klas z sąsiednich województw, wyłaniając w ten sposób mistrza makroregionu. Ostatnim etapem były zaś ogólnopolskie baraże, do których przystępowali czterej mistrzowie makroregionów: Polski płd.-zach., Polski płd.-wsch., Polski płn.-zach. oraz Polski płn-wsch. Z tego grona do Ligi awansowały dwa kluby. Przykładem na opisanie tego procesu są baraże, które miały miejsce jesienią 1937. Zwycięzca warszawskiej A-klasy Polonia Warszawa, spotkała się najpierw z mistrzami sąsiednich okręgów – Gryfem Toruń, HCP Poznań oraz Unionem-Touring Łódź, a zwyciężając w tym turnieju została mistrzem północno-zachodniej Polski. W barażach ogólnopolskich warszawianie grali ze Śmigłym Wilno (mistrz płn.-wsch. Polski), Unią Lublin (mistrz płd.-wsch. Polski) oraz Brygadą Częstochowa (mistrz płd.-zach. Polski).