WHO i CDC były gotowe wysłać do tego kraju specjalne zespoły, ale czekały na zaproszenie ze strony Meksyku. Według Len Horovit z Lenox Hill Hospital w Nowym Jorku, wirus ten mógł być aktywny już w marcu i od tamtej pory zakażonych może być setki tysięcy ludzi. Keiji Fukuda, asystent dyrektora generalnego z WHO zauważał, że Meksyk jest krajem ciężko dotknięty kryzysem oraz wykrwawiony wojną z kartelami narkotykowymi i może sobie z kolejnym wyzwaniem sam nie poradzić. Bank Światowy w związku z zaistniałą sytuacją przeznaczył dla Meksyku pożyczkę w wysokości 200 mln dolarów. Światowa Organizacja Zdrowia była poważnie zaniepokojona występowaniem (jak do tej pory) zgonów jedynie na terytorium Meksyku. Niektórzy naukowcy obawiali się, że szczep wirusa, który zabija w Meksyku, może okazać się innym niż ten, który został wykryty w wielu krajach i którego objawy są stosunkowo łagodne. 29 kwietnia rano (czasu europejskiego) Meksyk skorygował liczbę ofiar śmiertelnych z 26 do 7. Minister zdrowia Meksyku Jose Angel Cordova wytłumaczył, że powodem zmiany tej liczby jest potrzeba przeprowadzenia bardziej rygorystycznych testów, aby wykluczyć wszelkie wątpliwości. Jednocześnie do 159 skorygowana została liczba niepotwierdzonych przypadków zgonów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pandemia grypy A/H1N1 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.