212 osób było poddanych kwarantannie z podejrzeniem możliwości zakażenia. Tego samego dnia gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger ogłosił stan wyjątkowy w związku ze świńską grypą. Równocześnie podkreślił, że nie ma jednak konieczności wszczynania alarmu. Również tego samego dnia, w godzinach wieczornych (czasu europejskiego) ogłoszono zgon dwóch mężczyzn, którzy przypuszczalnie byli chorzy na świńską grypę. Obydwa przypadki miały miejsce w hrabstwie Los Angeles. Jedną z domniemanych ofiar jest 33-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Bellflower, drugą 45-letni mężczyzna, zmarły w szpitalu w Norwalk 22 kwietnia 2009. Informacja nie została potwierdzona. W ciągu dnia w całych Stanach Zjednoczonych liczba potwierdzonych przypadków zachorowań wzrosła do 70, przy ponad 200 niepotwierdzonych. 29 kwietnia 2009 Rząd Stanów Zjednoczonych oficjalnie potwierdził zgon z powodu zakażenia wirusem. Ofiarą jest 23-miesięczne dziecko, które zmarło w stanie Teksas. Była to pierwsza śmierć spowodowana świńską grypą poza Meksykiem. 10 maja 2009 r. władze stanu Waszyngton potwierdziły śmierć 30-letniego mężczyzny w wyniku zakażenia wirusem H1N1.