Kolonialna polityka Imperium Rosyjskiego na Kaukazie zaostrzyła się w drugiej połowie XIX wieku. Nie radząc sobie z nieustającym partyzanckim i powstańczym ruchem górali, rząd Rosji zaplanował likwidację małych wsi i przymusowe przesiedlenie Inguszów do większych miejscowości (nie mniej niż 300 gospodarstw). Postanowiono również zakazać góralom noszenia broni białej, co było sprzeczne z lokalnymi tradycjami. Wszystko to doprowadziło do wielkiego powstania narzanowskiego w regionie w 1858 roku. Po stłumieniu buntu, rosyjskie dowództwo wojskowe surowo ukarało uczestników: część powstańców powieszono, część poddano karom cielesnym, część zesłano na katorgę lub do kopalń.
Dla realizacji planu likwidacji małych wsi, Inguszów wraz z rodzinami i całymi aulami wypędzano z ziemi, na której żyli przez wieki. Miało to dwa cele: zaludnienie żyznych ziem etnicznymi Rosjanami oraz zapobieżenie przyszłym powstaniom. W rezultacie Ingusze znaleźli się faktycznie w izolacji w skalistych górach, nieprzydatnych do wypasu i uprawy roli. W regionie zapanowały głód i ubóstwo. Ponadto wielu Inguszów przymusowo przesiedlono do innych powiatów, specjalnie organizując osadnictwo tak, aby w jednym miejscu zamieszkiwało nie więcej niż 2-3 inguskie rodziny.