Most został zaminowany w 1939 roku, ale mimo odpalenia ładunków 4 września nie wyleciał w powietrze – nachyliły się jedynie barierki, głównie wschodnia. W styczniu 1945 roku na moście ułożono kilka bomb lotniczych, które podłączono do detonatora. Mieszkańcy okolicy, głównie kolejarze, unieszkodliwili bomby w nocy z 22 na 23 stycznia. W ten sposób jako jedyny bydgoski most w centrum miasta, przetrwał bez szwanku okres II wojny światowej. Działania wojenne pozostawiły jednak niewielkie uszkodzenia konstrukcji w postaci śladów po pociskach.

Most przetrwał także intensywne zmiany ulicy Królowej Jadwigi, stającej się stopniowo jedną z ważniejszych arterii miejskich. Jedynym śladem upływu lat pozostawał brak czterech lamp stojących niegdyś na cokołach przyczółków. W 2001 r. bydgoskie Przedsiębiorstwo Robót Mostowych „Promost” przeprowadziło remont kapitalny mostu, który przywrócił mu dawną świetność. Wymieniono m.in. izolację, nawierzchnię jezdni i chodników, wzmocniono strefy podporowe. Na przyczółkach stanęły ponownie stylizowane, masywne lampy projektu W. Kalińskiego. Dodatkowo, w 2005 r. most został podświetlony.