Pod wpływem wilgoci gwóźdź rdzewieje, a ceglasty osad stopniowo dyfunduje do warstw okalających ciało obce. Kolczyk jest takim właśnie gwoździem, choć zamiast z żelaza zrobiony jest z niklu. Nikiel dyfunduje do żywych tkanek – m.in. do tkanki tłuszczowej oraz krwi z porozrywanych naczyń włosowatych. Jest to dyfuzja w skali mikro. Dyfuzja w skali makro zachodzi dzięki mikrokrążeniu – krew nieustannie krążąca w nieuszkodzonych naczyniach włosowatych nasyca się atomami niklu, które rozchodzą się za sprawą krążenia ogólnego po całym ciele. Wydawać by się mogło, iż nikiel jako metal mniej reaktywny od żelaza nie stanowi istotnego zagrożenia, lecz krew otaczająca kolczyk powoduje jego korozję. W kontakcie z H2O powstaje trujący wodorotlenek niklu (II) Ni(OH)2; w kontakcie z jonami wodorowęglanowymi HCO3− i karbaminohemoglobiną HbCO2 powstają trujące: węglan niklu (II) NiCO3 oraz węglan niklu (III) Ni2(CO3)3;