Taki sposób latania nie potrzebuje dużych nakładów energii, co jest istotnym argumentem, jeśli zakładać, że były zwierzętami zmiennocieplnymi. thumb|250px|Anhanguera piscator z dolnej kredy prawdopodobnie polował na ryby Jednak w ten sposób mogły latać jedynie dość duże gatunki, z dużą powierzchnią skrzydeł. Małe pterozaury musiały szybko poruszać skrzydłami podobnie jak nietoperze, a więc być w stanie wystartować z miejsca i wznosić się bez pomocy wiatru. Z uwagi na to, że do latania potrzeba wysokiego nakładu energii, uważa się dzisiaj, że były zwierzętami stałocieplnymi, czego dodatkowym dowodem mogą być odciśnięte w skałach włosy pokrywające niektóre z nich.
Pojawiła się również teoria, zgodnie z którą wzbijały się do lotu, podskakując na czterech kończynach tak, jak czynią to żaby. Wskazuje na to kilkukrotnie silniejsza budowa skrzydeł od tylnych łapDziennik Polska-Europa-Świat, 9.01.2009 r., s. 20..