Rok później drugi raz w karierze jeździł w Grand Prix – podobnie jak trzy lata wcześniej, dostał stałą dziką kartę. 18 maja 2013 roku wygrał swoją pierwszą rundę GP – Grand Prix Czech w Pradze. 21 września 2013 podczas drugiego biegu GP Skandynawii spowodował upadek Tomasza Golloba, w wyniku którego Polak doznał wstrząsu mózgu oraz przesunięcia siódmego kręgu w kręgosłupie. Przez cały cykl notował dobre wyniki, co sprawiło, że został indywidualnym mistrzem świata – najmłodszym w całej historii Grand Prix. Przed sezonem kurs na jego zwycięstwo wynosił 1:500. W sezonie 2013 osiągnął też najwyższą w całej dotychczasowej karierze średnią biegową w polskiej Ekstralidze (2,471). Startował również w Indywidualnych mistrzostwach Europy – w klasyfikacji generalnej zajął piąte miejsce, nie startował jednak w ostatniej rundzie.
Kolejna szansa na medal Grand Prix pojawiła się w 2014 roku. Woffinden skończył cykl GP ze 121 punktami na koncie. Tyle samo miał Nicki Pedersen, co oznaczało, że zawodnicy muszą odjechać bieg dodatkowy. W nim lepszy okazał się Duńczyk. Z Elit Vetlandą wygrał ligę szwedzką, będąc zawodnikiem z najwyższą średnią biegową w swojej drużynie i drugą najwyższą w całej lidze.