Aktualnie znajduje się w zbiorach Narodowego Muzeum Archeologicznego w Neapolu. O cenie kamei nie świadczył surowiec, ale kunszt artysty. Do najsłynniejszych starożytnych twórców kamei należeli: Pyrgotoles, Ewodos, Dioskurides.

Pompejusz ofiarował jako votum świątyni Jowisza Kapitolińskiego kolekcję kamei greckich, wśród których było dwa tysiące pucharów z onyksu, oprawnych w złoto.

Na kameach często utrwalano wizerunki rzymskich władców. Zbiory tych rzeźb znalazły się potem w skarbcach władców europejskich, a w średniowieczu ozdabiano nimi nawet krucyfiksy i relikwiarze, nie bacząc na ich świecki, a niekiedy wręcz pogański charakter. Kamee oprawiane w metale szlachetne znalazły się także w koronach, zwłaszcza kochali je cesarze bizantyńscy. Kiedy w 330 Konstantyn I przeniósł skarby cesarstwa rzymskiego, wśród skarbów pokaźne miejsce zajmowały właśnie kamee. Niektóre z nich powróciły do Europy ofiarowane przez władcę Cesarstwa Łacińskiego – Baldwina II świętemu Ludwikowi, by zorganizował kolejną wyprawę krzyżowców. Część kamei znalazła się w Sainte-Chapelle, inne w opactwie Saint-Denis. Dziś niektóre z nich są ozdobą muzeów francuskich.