Interpretacja postaci Onezyma W okresie patrystycznym pojawiło się pochodzące prawdopodobnie od Orygenesa, a wyrażone w pismach Atanazego, Bazylego Wielkiego, Jana Chryzostoma i Hieronima przekonanie, że Onezym był niewolnikiem zbiegłym od swego pana w związku z popełnionym przestępstwem, który powinien zostać potraktowany z miłosierdziem. Wyznaczyło ono główny kierunek interpretacji postaci aż po czasy współczesne. Częściową zmianę w rozumieniu postaci Onezyma przyniosła interpretacja Marcina Lutra. Zaproponował on utożsamienie się odbiorcy nie tyle z wielkodusznym Filemonem, ile z grzesznym, doświadczającym, dzięki wstawiennictwu św. Pawła, ojcowskiej łaski przebaczenia Onezymem (my wszyscy jesteśmy Onezymami).

W latach 80. XX wieku pojawiły się liczne próby nowego odczytania sytuacji Onezyma.

Posłaniec – kwestionowanie konfliktu Jedna z hipotez zakłada, że Onezym był jedynie posłańcem Filemona lub wspólnoty kolosańskiej wysłanym w celu przekazania Pawłowi pokrzepiających wiadomości i darów, mającym ulżyć Apostołowi w jego cierpieniu. Natomiast w wysłanym do Kolosów Liście Apostoł stara się jedynie wyjednać u Filemona zgodę na zatrzymanie Onezyma przy sobieReprezentantami tej koncepcji są W. Schenk, Der Brief des Paulus an Philemon (1987);