Na granicy polsko-litewsko-tureckiej nie zapanował jednak spokój. Przez cały czas miały tam miejsce incydenty zbrojne. Z terytorium Imperium na stronę polską przedostawali się i dokonywali rozbojów Tatarzy, w przeciwnym kierunku wypadów dokonywali Kozacy. Te wydarzenia nie wpływały jednak na politykę państwową, zazwyczaj ograniczano się do wymiany listów i skarg oraz przesyłania spisów poniesionych strat. Potwierdzeniem przyjaznych stosunków między państwami był odnowiony przez Zygmunta Augusta w 1553 roku traktat pokojowy, który anulował wzajemne żądania rekompensaty. Sulejman uznał go między 6 a 15 grudnia.

Zdobycie Rodos

Choć już Selim I planował wyprawę na Rodos, plany te zrealizował dopiero Sulejman. Armada sułtana składała się z 400 statków, na ich pokładzie przewieziono około 160 tys. ludzi. Na wyspie znajdował się garnizon joannitów, złożony z około 7500 żołnierzy. Walki trwały 6 miesięcy i zakończyły się zdobyciem wyspy przez Osmanów. Padyszach pozwolił jednak joannitom odejść, w zamian za co kawalerowie maltańscy zobowiązali się zachować pokój.