27 Dywizja Piechoty, która lądowała 9 kwietnia, została skierowana na prawe skrzydło, na zachodnim wybrzeżu Okinawy. Gen. Hodge miał teraz w linii aż trzy dywizje, z 96. w centrum i 7. na lewej flance, przy czym każda z dywizji działała na froncie nie szerszym niż dwa kilometry.

Hodge rozpoczął nowe natarcie 19 kwietnia przy wsparciu 324 dział, największym w całej wojnie na Pacyfiku. Do nawały ogniowej dołączyły pancerniki, krążowniki i niszczyciele, którym towarzyszyły naloty 650 samolotów z lotniskowców obrzucających pozycje nieprzyjaciela bombami (w tym napalmowymi) i ostrzeliwujących je rakietami i seriami z karabinów maszynowych. Japońscy obrońcy przeczekali nawałę na przeciwstoku, gdzie byli relatywnie bezpieczni, wychodząc z jaskiń i zasypując wspinających się pod górę Amerykanów deszczem pocisków.

Natarcie czołgów na pasmo Kakazu, przeprowadzone bez odpowiedniego wsparcia piechoty w nadziei na przełamanie japońskiej obrony, zawiodło przy stracie 22 czołgów. I chociaż czołgi – miotacze płomieni pozbawiły życia wielu obrońców jaskiń, przełamania nie udało się uzyskać, a XXIV Korpus stracił 720 zabitych, rannych i zaginionych.