Na skutek problemów między innymi ze stabilizacją pocisku program nie przyniósł jednak przełomu, toteż w 1922 roku został anulowany.

W międzyczasie jednak z nieco większymi sukcesami prowadziła swój program latających bomb armia, a niektóre z udanych lotów (mimo ich nieudanych zakończeń) automatycznie kontrolowanych latających bomb N-9 marynarki zrobiły wrażenie na obserwujących je przedstawicielach amerykańskich wojsk lądowych, w których skład wchodziły w tym czasie siły powietrzne. Armia Stanów Zjednoczonych powołała czteroosobowy zespół celem ustalenia możliwości pozyskania tego rodzaju broni. Podczas gdy trzech członków zespołu wypowiedziało się negatywnie o możliwości skonstruowania takiego urządzenia, Charles Kettering – wynalazca rozrusznika samochodowego, a później wiceprezydent General Motors – wniósł odmienny raport mniejszości, w wyniku czego Kettering otrzymał od armii kontrakt na opracowanie odpowiedniego urządzenia.