Jednocześnie sytuacja na froncie była na tyle dobra, że dowódca Frontu Południowo-Zachodniego gen. Nikołaj Watutin zamierzał przeprowadzić operację przeciwko Grupie Armii „Don”, wyzwalając Zagłębie Donieckie i wychodząc na jej tyły. W konsekwencji mogło to odciąć odwrót odchodzących przez Rostów nad Donem niemieckich 1. i 4 Armii Pancernej. Swoje plany Watutin przedstawił Stalinowi 20 stycznia i natychmiast otrzymał akceptację. Operacja ta otrzymała kryptonim „Skaczok” (z ros. sus). Nastawienie do jej przebiegu było bardzo optymistyczne. Z rubieży Pokrowskie – Starobielsk zamierzano uderzyć na front Kramatorsk – Artiomowsk, a następnie dalej w kierunku Stalino (ob. Donieck) – Wołnowacha – Mariupol, czyli aż do wybrzeża Morza Azowskiego. Drugie uderzenie z rejonu Kamieńska na Stalino miało doprowadzić do odcięcia w Zagłębiu Donieckim i wokół Rostowa nad Donem znajdujących się tam wojsk niemieckich. Watutin liczył na to, że uda mu się zakończyć operację do 5 lutego 1943 roku. W razie powodzenia jeszcze w czasie zimy planowano wyzwolenie Zaporoża i marsz wzdłuż wybrzeża do odcięcia Krymu. Plany te były całkowicie nierealne, nie dysponowano bowiem odpowiednimi siłami, a przede wszystkim nie było możliwe dostarczenie zaopatrzenia. Cały front miał do dyspozycji 1,3 tys.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa o Charków (1943) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.