Sam Madere był niechętny usuwaniu zarchiwizowanego materiału, jednak protesty użytkowników i nacisk prawny spowodował wprowadzenie techniki pozwalającej nadawcom wiadomości trwale usuwać ich własne postingi z zasobów Deja News. Serwis obsługiwał też znacznik X-No-Archive w nagłówku wiadomości, który miał powodować pominięcie wiadomości w procesie archiwizowania. Właścicielom praw autorskich także pozwalano usuwać materiały z archiwum – według Humphreya Marra z Deja News akcje te były podejmowane głównie przez kościół scjentologiczny.

Serwis rozrósł się szybko, oferując poza wyszukiwaniem My Deja News – technikę czytania grup dyskusyjnych w tradycyjnym, chronologicznym układzie oraz publikowania wiadomości. Deja Communities były z kolei prywatnymi forami internetowymi przeznaczonymi dla firm. W 1999 r. serwis, już pod nazwą Deja.com, wprowadził usługę porównywania produktów handlowych – w czasie tej zmiany, która wymagała też przeniesienia serwerów, starsza część archiwum stała się niedostępna.