Po wybuchu II wojny światowej majątek Willnerów został skonfiskowany przez okupacyjne władze niemieckie. Córki Józefa i Reginy Willnerów, Dora, Franciszka Mahler i Gizela (Maria) Moskwa, przetrwały zagładę Żydów. Na prośbę męża Marii, Wiktora Moskwy (przed wojną kierownika szkoły w Niechobrzu), schronienia Dorze udzielili na przełomie października i listopada 1942 zaangażowany w ruch oporu weterynarz z Niebylca Kazimierz Bomba (syn lewicowego działacza ludowego Antoniego) i jego żona Kazimiera, koleżanka szkolna Dory. Bomba trafił następnie w wyniku donosu na rok do obozów koncentracyjnych w Pustkowie i Płaszowie.
W nocy z 21 na 22 lutego 1945 z rozkazu Łukasza Cieplińskiego, inspektora rejonowego antykomunistycznej organizacji konspiracyjnej NIE, patrole Franciszka Rejmana ps. „Bicz”, Wojciecha Kocana ps. „Mak”, Bronisława Migały ps. „Mauser” i Tadeusza Dziedzica ps.