Pozwoliła mu nie tylko przekonać ojca, że przeżyje z pracy jako artysta, ale też stworzyła okazję do powstania postaci Clopinarda. Pracował też dla magazynu „S.A.E.T.L.” i francuskiego tygodnika „OK”, na potrzeby którego stworzył wielu muskularnych bohaterów komiksów.
Dobrze rozwijającą się karierę artystyczną przerwała służba wojskowa. Po jej zakończeniu Uderzo szukał pracy, jednak nie znalazł jej w wydawnictwach dziecięcych, lecz w prasie. Został reporterem w „France Dimanche”. Ilustrował sceny zastępujące fotografie z prawdziwych wydarzeń. Jednocześnie tworzył też dla innych magazynów, np. w „Fenace Soir”. Pod koniec lat 40. Uderzo przeniósł się do Brukseli, gdzie zaczął pracę dla Międzynarodowej agencji prasowej Yvana Cherona. Ta z kolei dzieliła biuro z World Press, gdzie spotkał takich artystów jak: Victor Hubinon, Jean-Michel Charlier, czy właśnie René Goscinny.