Trudności w opracowywaniu modeli Szczególnym problemem przy opracowywaniu nowych modeli układu słuchowego jest modelowanie przetwarzania sygnału na wyższych poziomach układu słuchowego, gdzie wraz ze zmianą warunków eksperymentów procesy ulegają reorganizacji, wpływając poprzez pętlę sprzężenia zwrotnego na parametry układu peryferyjnego. Reorganizacja tego typu ma swoje uzasadnienie w koncepcji tak zwanych modów percepcji słuchowej. W tej koncepcji przyjmuje się, że podczas słuchania np. mowy system słuchowy automatycznie uruchamia mod wyspecjalizowany do odbioru tego złożonego, a jakże ważnego dla człowieka sygnału.

Brak do dziś jednoznacznego i powszechnie akceptowalnego modelu układu słuchowego jest silnym bodźcem do proponowania i poszukiwania nowych rozwiązań. Dopiero mając taki model będziemy mogli powiedzieć, że rozumiemy pracę tego jak naprawdę działa nasz narząd słuchu. Z drugiej strony, w wielu zastosowaniach ze względu na złożoność obliczeniową szczegółowych modeli numerycznych poszukuje się modeli uproszczonych, co pozwoliłoby na zmniejszenie zapotrzebowania na moc obliczeniową, a dzięki temu na upowszechnienie zastosowania tego modelu w urządzeniach powszechnego użytku (np.