Pomimo klęski książę nie rezygnował i jeszcze w 1453 r. obległ Oświęcim, dzierżony od stycznia przez Jana z Czyżowa. Wyprawa ta zakończyła się niepowodzeniem, w związku z czym Jan wycofał się do szybko odbudowanego zamku Wołek koło Kobiernic, skąd przeprowadzał wypady na pogranicze Małopolski. Ostatecznie książę Jan oblężony w Wołku przez wojska Jana Tęczyńskiego, nie widząc szans na sukces, zgodził się jesienią na ugodę i sprzedał księstwo Polsce za sumę 50 tys. grzywien.
Układ kupna-sprzedaży został potwierdzony w akcie hołdu złożonego przez stany księstwa w dniu 19 marca 1454. Pogodzony z losem Jan IV wziął udział w powitaniu przyszłej królowej Elżbiety Rakuszanki w Krakowie. Akt wszedł w życie 11 października 1456, kiedy Kazimierz Jagiellończyk obiecał wypłacić księciu 21 000 złotych i 4300 grzywien.
Po sprzedaży swojej ojcowizny książę – bez ziemi - zaciągnął się na wojnę przeciw zakonowi krzyżackiemu. Z powodu trudności finansowych Kazimierz Jagiellończyk nie wypłacił mu jednak całej sumy należnej za pomoc, w związku z czym Jan IV powrócił na Śląsk, gdzie opanował Myślenice, skąd próbował odzyskać dopiero co sprzedane księstwo.