miejsce w ekstraklasie (1977).
W czerwcu 1975 roku wracając z klubem z Francji pociągiem, był wraz z Andrzejem Szarmachem głównym bohaterem tzw. „afery pociągowej”. Otóż Gorgoń w stanie nietrzeźwym wywołał awanturę, w wyniku której został zdyskwalifikowany na sześć miesięcy, a Szarmach otrzymał karę w zawieszeniu. Mimo tego ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski – Kazimierz Górski często mówił, że woli pijanego Gorgonia, niż trzeźwego Mariana Ostafińskiego.
W sezonie 1977/1978 mimo zdobycia Pucharu Ligi, niespodziewanie zajął ostatnie 16. miejsce w tabeli i po raz pierwszy w historii spadł z ekstraklasy, a w następnym sezonie zdecydowanie wygrał Grupę II i na sezon 1979/1980 wrócił do ekstraklasy, w którym zajął 6. miejsce, a dnia 24 maja 1980 roku w Łodzi Gorgoń rozegrał swój ostatni mecz w ekstraklasie, w którym po pierwszej połowie został zastąpiony przez Mariana Zalastowicza, a zespół przegrał 6:1 z Widzewem Łódź. Łącznie w ekstraklasie rozegrał 220 meczów, w których strzelił 18 goli, a we wszystkich rozgrywkach rozegrał dla Górnika Zabrze 304 mecze, w których strzelił 27 goli.