Reforma pisma podjęta przez klasztory, zachęcane przez samego cesarza, wyrosła z potrzeby i chęci posiadania estetycznych i łatwych w czytaniu świętych tekstów. Servatus Lupus, opat Ferrières, przekonał cesarskiego kanclerza Eginharda, że również pisarze królewscy powinni używać antycznej kapitały i iroszkockiej półuncjały. W klasztorze św. Marcina powstały najpiękniejsze kodeksy epoki: Ewangeliarz Lothara, Biblia Karola Łysego, żywot Świętego Marcina dla Quedlinburga.

W ten sposób ze współpracy Tours ze szkołą pałacową, z kontaktu klasycznej półuncjały insularnej z minuskulnym kursywnym pismem merowińskim, powstała okrągła minuskuła karolińska łącząca najlepsze cechy różnych rodzajów pism. Oprócz uncjalnych d, e, f, h, m, p, długiego s, krótkiego t, są tu minuskulne a, e, o, u, obok majuskulnego N i wziętych z kursywy zgrubień długich trzonków liter wysokich.