Michael Giles był przez wielu uważany za najlepszego perkusistę swojego pokolenia, a styl jego gry definiował muzykę wczesnego King Crimson nadając jej oryginalny rytmiczny rys, za który zespół był wysoko ceniony.
McDonald zaś ze swej strony stwierdził, że obaj chcieli tworzyć muzykę tchnącą optymizmem, z tekstami opowiadającymi o sprawach dobrych i przyjemnych, a nie jak w King Crimson ponurą i przygnębiającą.
Natomiast według Roberta Frippa decyzja obu muzyków o opuszczeniu grupy King Crimson spowodowana była faktem, iż obaj w trakcie amerykańskiego tournée „zakochali się”. 16 grudnia 1969 McDonald i Giles po raz ostatni wystąpili w składzie King Crimson.
Po opuszczeniu King Crimson McDonald i Giles zaprosili do współpracy brata tego ostatniego, Petera, chcąc, w pewnym sensie, nawiązać do nagranego w 1968 roku albumu The Cheerful Insanity of Giles, Giles and Fripp zespołu Giles, Giles and Fripp. Nagrany materiał łączy w sobie pewne cechy charakterystyczne dla rocka progresywnego, jak długość i wielość sekcji, z lżejszym brzmieniem Giles, Giles & Fripp. Nagrany przez duet album bardzo różni się od In the Court of the Crimson King prezentując delikatne i kobiece brzmienie. Może być rozpatrywany jak The White Album w porównaniu do Sgt.