W tym okresie ofiary przywożono zazwyczaj z Siekierek, Sielc, Górnego Mokotowa i Powiśla Czerniakowskiego. Okolice gmachu Gestapo w al. Szucha stały się bowiem miejscem „selekcji” ludności wypędzanej z południowych dzielnic Warszawy. Polegała ona na wyławianiu z tłumu uchodźców osób podejrzewanych o udział w powstaniu lub żydowskie pochodzenie, a także osób starszych i niedołężnych – niezdolnych do pracy i niebędących w stanie dotrzeć o własnych siłach do obozu przejściowego w Pruszkowie. Kryteria „selekcji” były zresztą na tyle płynne, że w praktyce z tłumu mogła zostać wyciągnięta każda osoba, która z jakiegoś powodu nie spodobała się SS-manom. „Wyselekcjonowanych” uchodźców rozstrzeliwano w ruinach GISZ. Nie zachowało się wiele informacji na temat tych egzekucji. Wiadomo jedynie, że 23 sierpnia zamordowano w ruinach GISZ blisko 100 mężczyzn z Siekierek, a w ciągu następnych dwóch dni – prawdopodobnie kolejnych 120. W zeznaniach świadków kilkukrotnie powtarzały się także informacje, że w koszarach SS i Luftwaffe na Mokotowie (Stauferkaserne przy ul. Rakowieckiej i Flakkaserne przy ul. Puławskiej), gdzie w czasie powstania więziono tysiące polskich cywilów, gestapowcy z al. Szucha wielokrotnie wybierali z tłumu więźniów grupki liczące po kilkunastu lub kilkudziesięciu mężczyzn, których następnie wywożono w nieznane.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Egzekucje w „dzielnicy policyjnej” w Warszawie (1944) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.