Skonfliktowany z żoną Władysław zmarł w Neapolu w roku 1879 (tam też został pochowany). Choć już w 1872 roku Hugo Radoliński został prawnym właścicielem całego jarocińskiego majątku, dopiero po śmierci rodziców (matka Józefina zmarła rok po ojcu) mógł nie oglądając się na rodzinne nieporozumienia zająć się zarządzaniem włościami. Nie przychodziło mu to łatwo z racji funkcji jakie piastował (był m.in. ambasadorem pruskim w Sankt Petersburgu, Konstantynopolu i Paryżu). Mimo tych trudności sprawnie dyrygował swym majątkiem, który z czasem stał się „domem” dla cennych artefaktów z przeszłości rodziny Radolińskich i nie tylko. Pieczołowicie kolekcjonowane pamiątki po przodkach Radolińskiego były jednym z największych skarbów jarocińskiego pałacu.