po Morzu Śródziemnym na wycieczkowcach „Wilhelm Gustloff” oraz „Robert Ley”, zbudowanych w Hamburgu w latach 1936–1939.
Do innych, realizowanych przez KdF programów, należała organizacja koncertów, oper oraz innych form rozrywki w fabrykach i miejscach pracy, a także darmowe wychowanie fizyczne i treningi gimnastyczne.
Najbardziej ambitnym pomysłem DAF i KdF był „samochód dla ludu” – Volkswagen według projektu, wykonanego na prośbę Hitlera przez Ferdinanda Porschego. Kiedy niemiecki przemysł motoryzacyjny nie był w stanie zrealizować żądania Hitlera, by Volkswagena sprzedawano w cenach do 1000 marek, projekt został przejęty przez Niemiecki Front Pracy. „Socjalistyczne” tendencje Leya powróciły do łask. Powiedział on, że partia przejęła inicjatywę po klęsce prywatnej przedsiębiorczości, której przyczyną miały być: „krótkowzroczność, brak dobrej woli, głupota i pogoń za zyskiem” burżuazji. Porsche, zatrudniony teraz przez DAF, zbudował nową fabrykę Volkswagena w Fallersleben. Koszty inwestycji pokryto częściowo przez wykorzystanie zgromadzonego w DAF majątku oraz sprzeniewierzenie składek, płaconych przez członków frontu pracy. Jednak żaden z 340 tys. robotników, którzy dokonali już wpłaty, nie otrzymał upragnionego samochodu.