28 lutego 2005 roku po blisko miesiącu oczekiwania na dogodne warunki pogodowe, o godzinie 18:47 czasu lokalnego GlobalFlyer, za sterami którego siedział Steve Fossett oderwał się od ziemi i poleciał na wschód. Po dwóch godzinach maszyna osiągnęła wysokość 12 kilometrów a po kolejnych 12, swoją optymalną wysokość przelotową. Samolot przeleciał nad wschodnim wybrzeżem Kanady i lecąc nad Północnym Atlantykiem skierował się ku Wyspom Brytyjskim. Minąwszy Irlandię pilot poleciał w kierunku Grecji i dalej na Bliski Wschód i Arabię Saudyjską. Po 27 godzinach od startu GlobalFlyer był już nad Pakistanem. Następnie samolot przeleciał nad północnymi Indiami i skierował się w kierunku Chin. Po minięciu Państwa Środka pojawił się problem, okazało się, że w zbiornikach samolotu znajduje się mniej paliwa niż zakładano i może nie starczyć go na dokończenie lotu, a w perspektywie był przelot nad Pacyfikiem. Fossett podjął decyzję o dalszym locie licząc na sprzyjające prądy strumieniowe, co okazało się słuszną decyzją. Po 67 godzinach, 1 minucie i 46 sekundach od startu, po pokonaniu 36 819 km (o 31 km więcej niż wymagały przepisy FAI), ze średnią prędkością 550,78 km/h, Steve Fossett wylądował w Salina. Po lądowaniu okazało się, że w zbiornikach znajduje się jeszcze 680 kg paliwa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Virgin Atlantic GlobalFlyer · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.