Przyczyną tego było ryzyko przejęcia tronu przez niemieckiego księcia Wilhelma II Wirtemberskiego-Urach, co w sytuacji toczącej się wojny było niedopuszczalne dla władz w Paryżu.

Większość okresu międzywojennego i czas II wojny światowej Monako rządził książę Ludwik II, który służył w trakcie I wojny światowej w armii francuskiej i był określany jako „Książę-Żołnierz”. W 1933 we Francji złagodzono przepisy antyhazardowe, co w kontekście światowego kryzysu finansowego wzmogło trudności budżetowe państwa, czerpiącego większość swoich zysków z gier pieniężnych. Stąd Ludwik II uprzywilejował rozwój infrastruktury sportowej i turystycznej, a kraj zaczął przyciągać coraz więcej obcego kapitału dzięki niskim podatkom.

W czasie II wojny światowej Monako było oficjalnie neutralne, ale Ludwik II prowadził politykę naśladującą rząd Vichy, m.in. zgodził się na deportację Żydów. Powojenna krytyka „dziwnej neutralności” groziła nawet utratą niepodległości i aneksją maleńkiego księstwa przez Francję.