IndyCar Series Incydent z prostytutką zamknął mu drogę do Formuły 1, więc przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie został kierowcą zespołu Eddie Cheevera w serii Indy Racing League. W swoim debiutanckim sezonie pokazał sporo szybkiej jazdy, ale jeszcze więcej błędów. Wśród nich był m.in. wypadek w Indianapolis 500. Na zaledwie 27 okrążeń przed metą, znajdujący się na prowadzeniu Scheckter uderzył w ścianę w zakręcie numer cztery. W dalszej części sezonu zanotował pierwsze zwycięstwo w karierze, na torze Michigan International Speedway, ale współpraca z Cheeverem dobiegła końca.

Jego nowym pracodawcą został jeden z czołowych zespołów serii, Chip Ganassi Racing, ale ponownie zbyt duża liczba wypadków wpłynęła na generalną ocenę sezonu. Na torze Texas Motor Speedway brał udział w kolizji z Kenny Bräckiem, która zakończyła karierę szwedzkiego kierowcy. Ostatecznie Ganassi, wzorem Cheevera, nie przedłużył umowy z Scheckterem.

W latach 2004–2005 startował w Panther Racing, gdzie zastąpił dwukrotnego mistrza IRL, Sama Hornisha Jr. W czerwcu 2005 roku odniósł swoje drugie i jak do tej pory, ostatnie zwycięstwo (na torze Texas Motor Speedway).