Tak rozpoczęła się w historii Hiszpanii era rządów validos, królewskich faworytów i ministrów, którzy de facto przejęli władzę nad państwem.
Rządy faworytów lewo|mały|Portret księcia Lermy autorstwa Rubensa Spośród hiszpańskich magnatów na czoło wysunął się Francisco Gómez de Sandoval y Rojas, markiz Denia. Obecny na dworze królewskim od trzeciego roku życia i wprawiony w dworskich intrygach wyśmienicie wyczuł nieśmiałość i niepewność młodego infanta. Szybko zdobył jego zaufanie, choć Filip II usiłował odsunąć go od następcy tronu (mianując w 1595 r. Sandovala wicekrólem Walencji), ale kiedy starość złożyła króla do łóżka i pozbawiła wpływu na państwo, markiz wrócił do Madrytu.
Natychmiast po przejęciu korony przez Filipa III Sandoval zyskał całkowity wpływ na rządy w państwie. Książę Lerma (tytuł przyznał mu król w 1599) mógł nawet w zastępstwie władcy sygnować królewskie dokumenty. Państwo to ja, mógłby powiedzieć, uprzedzając o 100 lat Ludwika XIV – jego fanaberie stawały się urzędową rzeczywistością, między skarbem Hiszpanii a kieszenią diuka można było swobodnie przeprowadzić znak równości, zaś załatwienie czegokolwiek na dworze oznaczało konieczność słonego opłacenia Lermy bądź któregoś z jego licznych protegowanych.