wspaniale dźwięczne zejście do es-moll, delikatnie deseniowane akcentami tembru (t. 33-41)Leichtentritt, s. 113..” mały|Szkic Leichtentritta przedstawiający graficznie rysunek trzech ośmiotaktów składających się na odcinek B (takty 17-41). Końcowy odcinek A jest skróconym powtórzeniem pierwszego. W ostatnich siedmiu taktach wielokrotne powtórzenie akordu neapolitańskiego opóźnia wprowadzenie końcowej kadencji es-mollCollet, s. 132., którą wprowadza „niespodziewane lśnienie” A-duru w t. 49. Wspomniany A-dur czarująco odzwierciedla E-dur ze środkowego odcinka (t. 24). Dzieło zakończone tercją pikardyjskąLeichtentritt, s. 118..

Charakter James Huneker (1857-1921), amerykański krytyk muzyczny, określa tę etiudę jako „ciemny płaczliwy nokturn. [...] melodia pełna jest zduszonego żalu. „Alfredo Casella (1883-1947), włoski kompozytor i wydawca wspomina o „rozmyślaniu żalu” i twierdzi, że „trudno wyobrazić sobie elegię cięższą i spokojniejszą od tej etiudy.” Alfred Cortot (1877-1962) natomiast określa nastrój tej etiudy jako „gorączkowy i skupiony” i podkreśla, że „pod namiętnym lamentem górnego głosu [...] musimy słyszeć niezbędną partię niższą [...] jednoczącą się z nim, jednocześnie zachowującą swoją własną barwę i swobodę rytmiczną.”