Piosenkarka zrealizowała również teledysk do anglojęzycznej wersji utworu, który został nagrany w innej konwencji, a Górniak wystąpiła w nim w żółtej kreacji.

Występy na żywo Utwór został zgłoszony do stawki finałowej 39. Konkursu Piosenki Eurowizji przez Edytę Górniak, która cztery miesiące wcześniej odeszła z Teatru Buffo, gdzie grała m.in. w musicalu Metro. Piosenkarka przyjęła wówczas propozycję nadawcy Telewizji Polskiej (TVP) dotyczącą reprezentowania Polski jako pierwsza polska piosenkarka w historii udziału nadawcy w widowisku. Początkowo decyzji sprzeciwiał się ówczesny menedżer artystki, Wiktor Kubiak, jednak Górniak zdecydowała się przyjąć zaproszenie od stacji. Po przylocie do Dublina, gdzie odbywał się konkurs, Górniak przeziębiła się i zachorowała na zapalenie krtani i tchawicy, przez co miała problemy ze śpiewaniem podczas prób do występu, które rozpoczęły się 24 kwietnia. W trakcie próby generalnej, transmitowanej do wszystkich krajów oraz lokalnych komisji jurorskich oceniających wszystkie propozycje konkursowe, piosenkarka zdecydowała się zaśpiewać fragment utworu w języku angielskim, ponieważ łatwiej było jej wówczas zaśpiewać z bólem gardła. Wykonanie wywołało kontrowersje i zostało uznane za naruszenie regulaminu widowiska nakazującego śpiewanie wszystkim uczestnikom swoich propozycji w języku ojczystym.