pułków lotniczych. W październiku trzyosobowa ekipa dywizjonu: por. pil. Władysław Nowak, ppor. pil. Antoni Ostowicz, kpr. pil. Jan Kremski wygrała Centralne Zawody Lotnictwa Myśliwskiego. Dzięki kolejnemu, trzeciemu już zwycięstwu w tych zawodach dotychczas przechodni puchar Ministra Spraw Wojskowych trafił na stałe do krakowskiego dywizjonu myśliwskiego. Jak pod koniec lat 30. wyglądało szkolenie w dywizjonie, opisał po latach Wacław Król:
Podstawowym rodzajem szkolenia indywidualnego były symulowane walki powietrzne. W czasie tych symulacji zdarzały się dość często wypadki lotnicze. Kpr. Władysław Majchrzyk tak wspominał przebieg walki a później wypadku:
Przy lądowaniu kpr. Majchrzyk doznał kontuzji lewej stopy, a kpt. pil. Wczelik opadł bezpiecznie na spadochronie. We wrześniu 1938 dywizjon uczestniczył w manewrach z wojskami lądowymi na Wołyniu. W trakcie jednego z lotów lotnicy 121 eskadry rozproszyli oddział kawalerii. Tak wspominał swoisty żart ówczesny kpr. pil. Piotr Zaniewski: